MS design.nerd

Pomóżmy!

Witajcie!

Pamiętacie jeszcze o mnie? Ja o Was nie zapomniałam! Przyznaję z żalem - fakty nie kłamią - nie było mnie tutaj od początku roku. Matura poważna sprawa niestety i jest to teraz mój priorytet. Na szczęście jeszcze tylko 20 dni i będzie już po wszystkim, a wtedy wrócę z nową dawką pomysłów.

Dzisiaj jednak cel wpisu jest ważniejszy niż jakieś ubrania czy projekty artystyczne. Chodzi o zdrowie małej dziewczynki. W jej imieniu gorąco Was wszystkich zachęcam do wchodzenia na stronę [LINK] gdzie kupić można pełne pasji książki Maliny Ziejewskiej. Każdy z nas może pomóc. 


Pozdrawiam, M.

Viva carnival!

W Rio trwa trzeci dzień karnawału. Od zawsze był on dla mnie inspiracją na wielu płaszczyznach. Rozgrzewająca ciało muzyka, gorączkowe tańce no i wspaniale zbudowane tancerki, jako motywacja do ćwiczeń. : )

Oprócz tego jest jeszcze coś. Owo "coś" to najważniejszy składnik szalonego karnawału. Otóż nie ma drugiego, tak bogatego we wszystkie kolory miejsca na Ziemi, jak Rio podczas pięciu dni przed Środą Popielcową. Specjalnie na tę okazję są przygotowywane niezwykłe, często wyuzdane, kostiumy. Niejednokrotnie wykonanie pojedynczego stroju zajmuje sporo czasu, zwłaszcza, jeżeli dany projekt składa się z niemal samych kamieni. Zdecydowana jednak większość to... malunki na nagim ciele tancerek (!), czego widzowie oddaleni od nich, nie są w stanie dojrzeć. Jakakolwiek by to nie była technika, za każdym razem są one dokładnie dopracowane by przykuwać uwagę i "współpracować" z ciałem tancerki w ruchu. Poniżej przedstawiam Wam jedne z najlepszych kostiumów, które w tym roku pojawiły się na ulicach de Janeiro.

Kto jeszcze uwielbia karnawał prosto z Rio?



Barwnego tygodnia, MS


 
 
 

Dziewczęca koszula / t-shirtOS

"Monia, przerobisz mi jeansową koszulę?"
Challenge accepted!


Robiona na specjalne zamówienie. "Wymogiem" był motyw, który użyłam swego czasu na jednych ze spodenek. Niezmiernie cieszę się z tej współpracy, gdyż efekt końcowy zaskoczył nawet mnie. : )
Perełki na kieszeniach, koronka... Chyba zaprzyjaźnię się z tymi elementami na dłużej.


Oto efekt końcowy:




...i detale:




Zdjęcia różnią się nasyceniem, gdyż robione były przy sztucznym oświetleniu, przy czym detale fotografowałam dzień wcześniej niż efekt końcowy. No ale tak to już jest jak się pracuje po nocach, a produkt ma trafić do właścicielki na następny dzień. : )




Będąc już przy koszulkach... Czy wiecie coś o t-shirtOS? Otóż londyńska firma zajmująca się tworzeniem technologicznie zaawansowanej odzieży (Cutecircuit) podjęła współpracę ze szkocką whisky Ballantine's i opatentowała pierwszą na świecie cyfrową koszulkę. Została ona wyposażona w aparat, mikrofon i głośniki, za pomocą których użytkownik bez mniejszego problemu będzie mógł ją personalizować przy użyciu swojego iPhone'a. Szczegóły i prezentację wyników ich pracy możecie obejrzeć na poniższym video. Czy to już przegięcie czy kolejny krok w stronę rozwoju odzieży wykorzystującej elektronikę? Ciężko ocenić... Jakkolwiek by nie było ważne by pamiętać o jednej podstawowej zasadzie: nie bądźmy iDiotami.





Udanego weekendu,
MS


Ostatnimi czasy...

... trochę się szyje. Dwie pary przerobionych długich spodni oraz poniższe szorty. Dla kolegi powstała moja pierwsza w życiu koszulka ombre. Wciąż na swoją chwilę czeka spódniczka w motyw karciany. Świąteczne i studniówkowe przygotowania pochłonęły mnie jednak całkowicie. Wręcz ciężko jest mi się skupić na tworzeniu i wymyślaniu nowych projektów. Mam nadzieję, że stan ten szybko się zakończy...
 


 



Oprócz tego miała powstać spódniczka ze "skórzaną" baskinką, na którą przyszywałam perełki. Aż nadszedł dzień, w którym stwierdziłam, że nie mam co ubrać na sylwestra. ; ) Perełki odprute, a cały fason spódniczki uległ diametralnym przeróbkom. Kobieta zmienną jest... : d




Ze starej spódniczki zrobiłam też sobie spodenki o fasonie tulipana do spania. Wykombinowałam do nich bokserkę z warkoczem na plecach, ale pokażę ją następnym razem.






Ostatnia niedziela tego roku jest dla mnie bardzo skłaniająca do refleksji. Czy na Was też tak ona działa? Czy może wręcz przeciwnie - jest energicznym przygotowaniem przed jutrzejszą nocą sylwestrową? Jakkolwiek by nie było, pragnę życzyć sobie i Wam aby była ona do końca udana, a jutrzejszy -ostatni dzień 2012r.- obfitował w dużo radości i szalonej zabawy. Wszystkim życzę niezapomnianej imprezy, a przede wszystkim - wyjątkowego nowego roku. By przyniósł spełnienie marzeń, powodzenie w dążeniu do wyznaczanych sobie celów. Niech będzie to dla Was, moi drodzy, piękny, pełen miłości, zdrowia i szczęścia rok. 
Wasza MS.
 
 
 

Back to Top