Trend: Flamingo





Czy nie macie chwilami dosyć tych wszędobylskich jaskółek i motyli? Ja mam.
Nieustannie poszukuję jakiejkolwiek alternatywy ku temu. Bardzo żałuję, że motyw koni jeszcze się u nas za bardzo nie przyjął. Być może niedługo spróbuję go odświeżyć, a na dzisiaj mam dla Was... flamingi!

Swego czasu bardzo nieśmiało próbowano się za nie zabrać. Niestety w tym samym czasie rynkiem zawładnęły wspomniane już jaskółki. Trudno się dziwić. Są łatwiej "przyswajalne" i uniwersalne. Wzór ten na pewno długo nas jeszcze nie opuści. Jako "ptasia" alternatywa sprawdzą się zatem flamingi. Szczerze przyznam, że długo poszukiwałam okazu bardziej wdzięcznego niż topornodziobie ptaki, jednak ze względu na swoją barwną - wprost idealną na lato - kolorystykę zdecydowanie wygrywają z pozostałymi gatunkami. Zobaczcie sami:







Kolor to podstawa. Już samymi barwami, bez patternów, można stworzyć rewelacyjną kombinację. Zastanawiam się jednak nad stworzeniem w najbliższym czasie czegoś z poniższych wzorów







Wcale nie jest też powiedziane, że flamingowy trend to kolorystyka pomiędzy beżami, a niemal na czerwieni skończywszy. Jak większość wzorów tak i ten świetnie sprawdza się w wersji monochromatycznej i w takiej właśnie postaci wróżę mu obiecujący powrót na rynek.








Akcesoria są tym, co mnie najbardziej urzekło. Kamea, pawie pióra, kokardki... wszystko to od bardzo dawna solidnie trzyma swoją pozycję wśród wzornictwa, blokując wejście nowym rozwiązaniom. Wraz ze współpracownikami oraz sojusznikami z etsy.com zaproponowaliśmy flamingowość jako jedno z nowych wdrążeń. Na bieżąco postaram się postować ich projekty, sama zajmując się swoją najnowszą wizją, o której informacja ukaże się już niedługo. 











Życzę Wam barwnego tygodnia! : )














Leave reply

Back to Top