grudnia 2012

Ostatnimi czasy...

... trochę się szyje. Dwie pary przerobionych długich spodni oraz poniższe szorty. Dla kolegi powstała moja pierwsza w życiu koszulka ombre. Wciąż na swoją chwilę czeka spódniczka w motyw karciany. Świąteczne i studniówkowe przygotowania pochłonęły mnie jednak całkowicie. Wręcz ciężko jest mi się skupić na tworzeniu i wymyślaniu nowych projektów. Mam nadzieję, że stan ten szybko się zakończy...
 


 



Oprócz tego miała powstać spódniczka ze "skórzaną" baskinką, na którą przyszywałam perełki. Aż nadszedł dzień, w którym stwierdziłam, że nie mam co ubrać na sylwestra. ; ) Perełki odprute, a cały fason spódniczki uległ diametralnym przeróbkom. Kobieta zmienną jest... : d




Ze starej spódniczki zrobiłam też sobie spodenki o fasonie tulipana do spania. Wykombinowałam do nich bokserkę z warkoczem na plecach, ale pokażę ją następnym razem.






Ostatnia niedziela tego roku jest dla mnie bardzo skłaniająca do refleksji. Czy na Was też tak ona działa? Czy może wręcz przeciwnie - jest energicznym przygotowaniem przed jutrzejszą nocą sylwestrową? Jakkolwiek by nie było, pragnę życzyć sobie i Wam aby była ona do końca udana, a jutrzejszy -ostatni dzień 2012r.- obfitował w dużo radości i szalonej zabawy. Wszystkim życzę niezapomnianej imprezy, a przede wszystkim - wyjątkowego nowego roku. By przyniósł spełnienie marzeń, powodzenie w dążeniu do wyznaczanych sobie celów. Niech będzie to dla Was, moi drodzy, piękny, pełen miłości, zdrowia i szczęścia rok. 
Wasza MS.
 
 
 

100dniówka - maxi

Ogromnymi krokami zbliża się impreza, na którą z radością czekam już parę lat. Nie byłabym sobą, gdybym z dziką pasją nie poszukiwała "tej jedynej".
"Nie ma w tym kraju sukienki na mnie!" - narzekam swojemu facetowi. Bo nie ma! A jeżeli już jest, to w niebotycznej sumie, którą o wiele lepiej odłożyć na coś bardziej przydatnego niż kiecka. ; )

Dzisiaj sobie trochę ponarzekam. Nie mam zamiaru hejtować niczym NiemodnePolki, a po prostu zestawić kilka faktów...
1. Studniówka - z prawdziwego balu w ciągu paru lat zaczęła przerabiać się w dyskotekę dla niedojrzałych panienek. Dziewczyny boją się założyć długą suknię, bo i po co skoro można mieć taką, która ledwo zakrywa tyłek. Nie mam nic przeciwko krótszym niż maxi modelom, nic na siłę. Nie każdy przecież wygląda w tym samym fasonie korzystnie. Po prostu zaczyna się robić coraz... swobodniej, no ale jest to też niestety efekt produktów, jakie serwują nam sklepy.
2. Trud włożony w przekopywanie się między setkami asymetrycznych sukienek zasługiwać powinien na jakąś nagrodę. Błagam, ile można... Czy producentom tak ciężko jest zrozumieć, że nie każdy ma nogi do nieba?
3. Cekiny! Jeżeli nie chcecie wyglądać jak przynajmniej 5 innych dziewczyn na 100dniówce to dobrze Wam radzę - omijajcie szerokim łukiem cekinowe gorsety z szyfonową spódniczką, zwłaszcza od ASOSa.

A co do długiej sukni, to takowa marzyła mi się od zawsze. Po czym przymierzyłam jedną. Co ze wzrostem 156cm wcale ujmującym nie było. ; ) Mimo to nie przestanę się na nie napalać, zważywszy, że są to symbole kreacji wieczorowych. Poniżej kilka zdjęć z kolekcji uzbieranej na dysku. Jako, że często inspirują mnie drobne detale, toteż niektóre modele mogą mieć dziwne niemal elementy.


Sezon studniówkowych inspiracji 2013 uważam za otwarty! : )







mój absolutny numer 1! gdybym tylko znalazła krawcową zdolną uszyć takie cudo, byłaby moja... ; )



Kamizelka jeans DIY

W ubiegłym tygodniu minęło pół roku od początku "mojego pomysłu na siebie" i wiecie co? Myślałam, że pójdzie gorzej. Gorąco pozdrawiam dotychczasowe klientki oraz wszystkich odwiedzających bloga. Dziękuję za udział w konkursie i miłe komentarze! To naprawdę bardzo dużo dla mnie znaczy.


Przejdźmy jednak do tematu dzisiejszego posta. ; )


Leży w szafce "na sprzedaż" już długi czas. Aż mi szkoda, że nie udostępniłam jej Wam wcześniej. Kamizelka z bardzo ciepłym futerkiem. Doszyłam do niej wstawki na ramionach i kieszonkach z materiału imitującego skórę, po czym przetarłam go uzyskując poniższy efekt. Świetnie wygląda z granatowymi rurkami i bardzo długo musiałam się zastanawiać czy aby na pewno chcę ją sprzedać... ;)










 
 
 

rozm. XS/S
45 zł


WYSYŁKA 1 ZŁ !




Po informacje piszcie w komentarzach albo na maila designnerd@o2.pl

Back to Top